Ludzie często myślą, że pyszny deser wymaga czasu, sprzętu i pieczenia. Błąd! Podzielę się z Wami moim małym sekretem na koniec dnia, moim ulubionym deserem: superszybkim deserem bez pieczenia, tak pysznym, że robię go w kółko, nigdy mi się nie znudzi.
A co najlepsze? Można go modyfikować w nieskończoność, jest zdrowy (jeśli chcesz) i, co najważniejsze, idealny na ostatnią chwilę ochoty na coś słodkiego.
Koncepcja: kremowa, owocowa i chrupiąca rozkosz… w mniej niż 5 minut.
Ten deser to rodzaj domowej roboty „perfum”, szybki deser w szklance, ale z nieskończonymi możliwościami. Składa się z 3 głównych warstw:
Czerwone jagody
Mango, ananas
Pokrojone w kostkę jabłka lub gruszki
Banan i kawałki czekolady.
Co lubię? Urozmaicam przepis każdego dnia, w zależności od tego, co mam pod ręką.
Jednego dnia robię tartę cytrynową z kremem mascarpone i skórką cytrynową na kruchym cieście.
Następnego dnia to „śniadanie z maską” z jogurtem greckim, granolą i malinami.
A czasami pozwalam sobie na prawdziwą przyjemność: krem kokosowy, kawałki roztopionej gorzkiej czekolady, prażone orzechy… prawdziwie świąteczny deser, bez piekarnika, bez mikrofalówki, bez stresu.
Podstawowy przepis (gotowy w 5 minut)
Składniki (na 2 wykwintne dania):